Język
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Promocje
Awiatorzy - Jarosław Sokół
Awiatorzy - Jarosław Sokół
49,90 zł 29,90 zł
Producenci

Straight to the hell

Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny
Cena: 370,00 zł 370.00
ilość szt.
dodaj do przechowalni

Opis

Późne popołudnie 21 września 1944, Driel, Holandia. Zrzut 1 Samodzielnej
Brygady Spadochronowej podczas operacji Market Garden
Market Garden była największą operacją powietrzno-desantową w całych
zmaganiach prowadzonych w II Wojnie Światowej.
Operacja rozpoczęła się w niedzielę 17 września 1944 roku.
Dwie amerykańskie dywizje powietrzno-desantowe wraz z brytyjską
dywizją i 1 Samodzielną Brygadą Powietrzno-Desantową miały
wylądować w północno-zachodniej części Holandii i opanować szereg przepraw mostowych by umożliwić tym przejście przez Holandie
brytyjskiemu XXX Korpusowi, który w błyskawicznym tempie miał
przekroczyć granicę Rzeszy i skierować swoje uderzenie na zagłębie
Ruhry. To z kolei miało doprowadzić do szybkiej kapitulacji III rzeszy.
Polska Brygada miała za zadanie wspomóc w walce dywizję brytyjską.
Zrzut Polaków planowano na trzeci dzień operacji jednak
fatalna pogoda nad południową Anglią systematycznie
przesuwała możliwość lądowania polskich spadochroniarzy na zrzutowisku w okolicach Arnhem.
Dopiero późnym popołudniem 21 września 1944 Polacy zostali przetransportowani na swoje nowo
wyznaczone zrzutowisko, nieopodal wioski Driel na południowym brzegu rzeki Ren.
Polacy skakali z bardzo niskiej wysokości pod bardzo mocnym ogniem
prowadzonym z ziemi przez oczekujących w rejonie zrzutu niemieckich żołnierzy.
W rezultacie dotąd nie wyjaśnionych okoliczności 41 z 114 samolotów transportujących żołnierzy gen. Sosabowskiego zawróciło do Anglii będąc w połowie drogi do celu.Dodatkowym osłabieniem wartości bojowej brygady był fakt iż znaczna część artylerii przeciwpancernej należącej do Polaków została przetransportowana w rejon walk rzutem szybowcowym 18 i 19 września. Od tego momentu Polacy ci walczyli ramie w ramię z brytyjskimi spadochroniarzami w rejonie Arnhem. Podczas gdy zrzuceni Polacy praktycznie z marszu zostawali włączani do walki, ich koledzy stanowiący trzecią część brygady, pozostawali wciąż w Anglii. Dopiero 23 września, gdy losy operacji były przesądzone, zrzucono resztę brygady, lecz już w innym miejscu w odległości 30 km od planowanego zrzutu.Całkowicie odcięci, rozproszeni żołnierze gen. Sosabowskiego toczyli beznadziejną walkę uwikłani w szereg pojedynków sami walcząc o przetrwanie w żaden sposób nie mogli przeprawić się przez rzekę aby wzmocnić od kilku dni słabnący opór żołnierzy brytyjskich. Koszt tych zmagań był wysoki. W walkach Polacy stracili 23% stanu osobowego brygady zabitych ,rannych i wziętych do niewoli. W nocy 25 września to właśnie polscy spadochroniarze prowadzili bezpośrednią osłonę wycofujących się z rejonu walk resztek 1 brytyjskiej dywizji i śmiało można powiedzieć że sukces tej operacji o kryptonimie Berlin był w dużym udziale Polaków. Część z nich dostała się do niewoli pozostając na swych stanowiskach do ostatniej chwili tak by brytyjscy żołnierze mieli szansę wycofać się z rejonu walk.Cała operacja fatalnie zaplanowana z wielką dozą nonszalancji a wręcz głupoty była totalnym fiaskiem i nie osiągnęła spodziewanych celów. Najcięższe straty poniosła 1 Dywizja Powietrzno-desantowa z której stanu osobowego liczącego 10 000 ludzi do Anglii powróciło zaledwie 2500 żołnierzy.Taką klapę trzeba było czymś wytłumaczyć i znaleźć kozła ofiarnego Do tej roli według brytyjskiego dowództwa wspaniale pasowali polscy spadochroniarze. Raport przygotowany przez oficerów XXX korpusu był druzgocący dla gen. Sosabowskiego, jednego z najrozsądniejszych oficerów z tych którzy brali udział w tej operacji.Wywierano mocne naciski na polski rząd aby odwołał gen Sosabowskiego ze stanowiska dowódcy brygady. Dopiero po 62 latach przywrócono chwałę brygadzie, kiedy to rząd holenderski podczas specjalnie przygotowanej uroczystości oddał hołd Polakom i ich dowódcy.1 Samodzielna Brygada Spadochronowa została odznaczona Orderem Wojennym Wilhelma I, a Medal Brązowego Lwa pośmiertnie przyznano gen. Stanisławowi Sosabowskiemu.Nakład 560 egzemplarzy
Podpisany przez artystę
Wymiary: 87,5 cm x 64 cm

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl